
Poranek
Lyrics
Verse 1
Budzik dzwoni
Jeszcze mrok
Kawa stygnie na parapetach
Stare skarpetki pod łóżkiem
Szukam dnia po omacku
Chorus
Poranek
Poranek
Ciągniesz mnie z łóżka jak wątek dalej
Zamknięte powieki
Otwarte plany
Poranek
Poranek
W dresie
W chaosie
W Twojej koszuli
Zawsze zaczynasz historię od nowa
Verse 2
Na klatce pachnie czyimś chlebem
Tramwaj ziewa za rogiem
Ty w pośpiechu mylisz kubki
A ja mylę sny z pokojem
Chorus
Poranek
Poranek
Ciągniesz mnie z łóżka jak wątek dalej
Zamknięte powieki
Otwarte plany
Poranek
Poranek
W dresie
W chaosie
W Twojej koszuli
Zawsze zaczynasz historię od nowa