
Palec w blenderze
by Unknown
Lyrics
Verse 1
W kuchni kręcił się dzień
Owoc, lód i śmiech
Stał na blacie biały sprzęt
A potem poszło źle
Nagle ręka zsunęła się
Za szybko, za blisko
Jeden błąd i cały szept
Zmienił się w krzyk i wszystko
Pre-Chorus
Nie patrz, nie patrz tam
Już za późno jest
Czerwony ślad na dłoń
I nagły, pusty gest
Chorus
Palec w blenderze
O, nie, nie, nie
Palec w blenderze
Kto zatrzyma ten dzień
Palec w blenderze
Krew na rękawie lśni
Palec w blenderze
I nikt już nie mówi nic
Verse 2
Na podłodze sok i szkło
Wzrok uciekł w bok
Ktoś krzyknął: "Wyłącz to!"
Za późny był ten krok
Woda płynie po kaflach
Serce wali jak dzwon
A w tej chwili cały dom
Zamarł na jeden ton
Pre-Chorus
Nie patrz, nie patrz tam
Już za późno jest
Czerwony ślad na dłoń
I nagły, pusty gest
Chorus
Palec w blenderze
O, nie, nie, nie
Palec w blenderze
Kto zatrzyma ten dzień
Palec w blenderze
Krew na rękawie lśni
Palec w blenderze
I nikt już nie mówi nic
Bridge
Ktoś podaje ręcznik
Ktoś dzwoni po pomoc
Na blacie leży cisza
Ciężka jak kamień noc
Jedna chwila, głupi ruch
I już nie da się cofnąć
Tylko patrzą w miejsce, gdzie
Miało nic się nie stać
Chorus
Palec w blenderze
O, nie, nie, nie
Palec w blenderze
Kto zatrzyma ten dzień
Palec w blenderze
Krew na rękawie lśni
Palec w blenderze
I nikt już nie mówi nic