
Lodowy Słoik
Lyrics
Zwrotka 1
Kiedyś płonęłam, aż brakło mi tchu
Teraz mam w sercu bezkresny mróz
Za dużo czułam, za wiele znów chcę
A dziś już nawet nie płaczę, gdy źle
Refren
Słowa ugrzęzły w ciszy bez końca
Nie ma już burzy, nie ma też słońca
Zamknęłam myśli w lodowym słoju
Niech tam przepadną – w martwym pokoju
Zwrotka 2
Już nie potrafię wykrztusić żalu
Zgasłam w milczeniu, bez żadnego planu
Ktoś mówi: „żyj”, lecz ja tylko milczę
Z lodu mam serce, a z mroku oblicze
Refren
Słowa ugrzęzły w ciszy bez końca
Nie ma już burzy, nie ma też słońca
Zamknęłam myśli w lodowym słoju
Niech tam przepadną – w martwym pokoju
Bridge
Jeśli mnie wołasz, nie słyszę nic
Pod ciężkim śniegiem znikł każdy ślad
Może kiedyś wrócę na chwilę stąd
Ale dziś jestem po prostu wciąż
Refren
Słowa ugrzęzły w ciszy bez końca
Nie ma już burzy, nie ma też słońca
Zamknęłam myśli w lodowym słoju
Niech tam przepadną – w martwym pokoju