
nie ten ja
by Cerbersongs
Lyrics
(na początku – pół szept, pół rozmowa)
TriXel (cicho):
Nie patrz… nie patrz na mnie…
To znowu nie to…
Dlaczego ja się… zmieniam…?
(nagle śmiech, urwany)
Heh— HEHE— NIE!!
🎶 (zwrotka 1 – spokojna, mroczna)
Każda część coś mówi, każda ciągnie w bok
Jedna chce porządku, druga krzyczy: „SZOK!”
Lustro mnie nie zna, ja nie znam go
Kim jestem naprawdę? — NIE WIEM JUŻ KTO!
🎶 (refren – dramatyczny, rosnący dwa razy)
To nie ten ja! To nie mój kształt!
Rozpadam się znów — kawałek, brak!
Ja chcę być jednym, chcę mieć swój wzór!
A jestem błędem — chaosem z chmur!
(krótki dialog – jakby gadał sam ze sobą)
Głos 1 (spokojny):
Może taki masz być…
TriXel (gniewnie):
NIE! To pomyłka! Ja mam być lepszy! Idealny!
Głos 2 (śmiech):
Idealny? Ty?
🎶 (zwrotka 2 – szybciej, bardziej chaotycznie)
Zmieniam się, łamię się, składam na nowo
Śruby i kolory — wszystko na słowo!
Tworzę się sam, wersja sto dwa!
Każda jest gorsza… każda to JA?!
🎶 (refren – bardziej intensywny)
To nie ten ja! To nie mój plan!
Dlaczego los tak ze mnie drwi sam?!
Ja chcę być jeden! Ja chcę być ktoś!
A jestem niczym — tylko ten złość!
(muzyka nagle się urywa – cicho)
TriXel (szept):
Może… jeśli usunę wszystko…
Zostanie coś… prawdziwego…
🎶 (bridge – wolny, smutny)
Gdy zniknie chaos, gdy zniknie błąd
Czy znajdę siebie… czy pusty ląd?
Czy jestem sumą tych wszystkich wad…
Czy bez nich… nie ma mnie wcale już?…
(nagle eksplozja muzyki – totalny chaos)
🎶 (finał – szybki, „pękający”)
Nie ten! Nie tam! Nie chcę tak!
Zmieniam! Naprawiam! ZNIKAJ, BRAK!
Idealny kształt już blisko — tu!
— albo się rozpadnę znów…!
(koniec – dialog, zmęczony głos)
TriXel (cicho):
Jeszcze jedna wersja…
Jeszcze jedna próba…
(pauza)
…tym razem… będzie idealna.
(cichy, niepokojący śmiech)
Heh… heh…