
Ksawery i ja dobrze się bawimy
by Julka mać
Lyrics
Na scenie światła jak burza iskier,
uśmiech na twarzy, serce bije szybciej.
Ksawery Herba, chodź bliżej tej fali,
dziś każdy problem nam się w dym rozpali.
Ja i ty, w rytmie, bez żadnych hamulców,
miasto pod stopami, a my w środku cudów.
Niech leci ten bit, niech niesie nas wyżej,
bo dziś się bawimy, aż koncert ożyje.
Podnieś ręce, niech usłyszy nas noc,
kiedy serca grają, to ma wielką moc.
Jeszcze chwila i wybuchnie ten refren,
wszyscy razem, głośniej, niech wszyscy zrobią hałas
Hej, hej — tańczmy do rana,
Ksawery i ja, cała sala rozgrzana.
Hej, hej — niech leci ta fala,
dzisiaj zabawa nam się nie zatrzyma wcale.
Skacz, skacz — niech muzyka nas prowadzi,
śmiech jak neon, każda chwila nam się zdarzy.
Hej, hej — tu i teraz, bez planu,
najlepszy koncert, kiedy jesteśmy na maksa razem!
W tłumie znajome twarze, błysk w oczach,
każdy wers jak fajerwerk, co w górę wznosi się w locie.
Ksawery rzuca spojrzenie: „No to gramy!”,
a ja odpowiadam: „Dziś świat rozkręcamy!”
Z prawej strony bas, z lewej strony śmiech,
to ten rodzaj nocy, co pamięta się wciąż w tle.
Niech perkusja pędzi, niech gitara śpiewa,
bo przy takim bicie cała sala się rozgrzewa.
Hej, hej — tańczmy do rana,
Ksawery i ja, cała sala rozgrzana.
Hej, hej — niech leci ta fala,
dzisiaj zabawa nam się nie zatrzyma wcale.
Skacz, skacz — niech muzyka nas prowadzi,
śmiech jak neon, każda chwila nam się zdarzy.
Hej, hej — tu i teraz, bez planu,
najlepszy koncert, kiedy jesteśmy na maksa razem!
Ksawery Herba, jeszcze jeden takt,
jeszcze jeden skok, jeszcze jeden znak.
Ja i ty, i ten koncertowy blask,
na zawsze zostanie w nas ten dobry czas.