Pogodzony cover art

Pogodzony

by Pieszku RG24h

AI-generated Rap song · 3:01 · 25 plays

Lyrics

Niby chcę iść na wprost, a przedemną tylko rynsztok.
Chcę ominąć samo dno, a świadomie jedną nogą.
Dziś w garść biorę się za siebie, a wydzwaniam po dilerach.
Kocham palić marihuane, a nie ona mi po głowie.
Chciałem w złocie biegać sobie, a w kieszeni tylko kryształ.
Mówię dziś na bank po sprzątam, a bałagan jeszcze większy.
Jutro wstanę do roboty, a budzika nie ustawiam.
Od dziś mordo ja nie pije, szósta rano ja pod sklepem.
Niby nie wiem jak dlaczego, a świadomie wszystko robię.
Od tej chwili prawde głoszę, a wciąż oszukuję nawet siebie.
Mówię że jej nienawidzę, a ją w sercu nadal noszę.
Mam się spotkać w końcu z córką, a im mówię jestem chory.
Bogu mówię że się zmienię, a szatana drogą chodzę.
Truję dupe grubsonowi że na trening na bank idę, chwilę później ja z browarem.
Czekam co nowego jutro , a się boję nie chcę spać.
Wmawiam sobie tylko progres, a z regresem cały czas.
Dziesiątego wpadło sianko, jedenasty pożycz mordo.
Jaki jestem zajebisty, zwykły frajer i nic więcej.
Szczyce się że mam rodzinę, dziś zasypiam w samotności.
Siedem wiosen abstynencji, a dziś barman leje łyski.
Jestem silny dam se radę, pocichutku popłakuje.
Tyle w życiu już przeszedłem odwyk, zdradę i kryminał.
Okradłem swoich bliskich, wyśmiewanym przez ziomali.
Co mam robić gdzie podążać, jaki kurs, jaka droga.
Mam nadzieję że odnajdę w końcu to co tak wciąż pragnę.
Chcę mieć spokój, być stabilny, zacząć w końcu żyć na sto.
Ile potrwać ma to wszystko, czy mi starczy czasu na to.
Się okaże, kiedy nie wiem sam chcę wreszcie odpowiedzi.
Jak już znajdę to co szukam na bank to uslyszysz kiedyś.
Czas już w końcu na marzenia, Adolf rękę mi wyciągnął.
Od niej też już nic a nic, niech se żyje swoim życiem.
Boli bardzo boleć będzie, ale tak już jest na świecie.
Są miłości i rozstania, umieramy i rodzimy.
Miłość dla mnie nie istnieje, choć ją czułem bardzo mocno.
Szczerze nawet już jej nie chce, jak wyglądać ma tak ona.
Dziś nie szukam żadnej z panienen, wole się odnaleźć sam.
Jak ma przyjść to przyjdzie sama, nic na siłę się nie uda.
Jestem sobą zawszę będę nikt już mnie nie zmieni nic.
Dla niej to rzuciłem picie, bo coś czułem ten wyjątek.
Ani córka ani mama już nie zmienią nic tak we mnie.
Dziwna Miłość do niej strasznie, chyba dobra tak podajże.
Trudno było i już nie ma, czas pogodzić się z tym już.
Jak narazie nie chce widzieć, jej bo mogę na ubliżać.
Niech zostanie tak jak jest, kiedyś na bank pogadamy.
Na dziś wszystko powiedziałem, jak coś będzie się odezwę.

More by Pieszku RG24h

Make your own song with SoundLab AI