
Spontan 123
Lyrics
( Voice 1 ) ( Adam )
Elo siema ta zwrotka to fristajl ,napisana z ziomkiem rymów pełna lista
Dlatego trzeba to ziom wykorzystać, póki trwa bit i zabawa nie prysła
( Voice 2 ) ( Damian )
Bum szakalaka wjeżdżam to moja misja. Zachęta taka że zaciesza się micha.
Wałbrzyski styl uczył nas życia.
To co wiem brat głoszę na bitach.
( Voice 1 ) ( Adam )
Ziom głosi na bitach, i powiem teraz prawdę
Że do pisania wersów muszę złapać zajawkę
Kiedyś paliłem trawkę, żeby latać na bitach,
dziś częstuje go blantem , a on od razu chwyta
( Voice 2 ) ( Damian)
Ja to chwytam zimomek jak blanta w swoje dłonie.
Wszystko to co robię jest dobrze rozkminione.
Tworzę tą historię nadal robię swoje idę wciąż do przodu niczego się nie boje.
( Voice 1 ) ( Adam )
Strach ma wielkie oczy , lecz my większe mamy jaja, też niczego się boję, jak jest problem nie spierdalam.
Gdy mam rację to jej bronię, liczba wrogów się podwoja , ja jak Achilles pod Troją, w całą armię się wpierdalam.
( Voice 2 ) ( Damian)
Dwoje się i troje mam na sobie zbroję kulo odporny jestem na przewszystich gnoje.
Żaden ze mnie magik poprostu zwykly Ziomek.
Jak czegoś potrzebuje zabieram to jak swoje.
( Voice 1 ) ( Adam )
Jak nie moje to oddaje, no chyba że gdzieś znalazłem, jak mam talent to nawijam , zajawkę zamieniam w pasję.
Lubię czasem pobić stawkę, czuję jak ciśnienie wzrasta, a ryzyko mnie podkręca, wtedy porażka nie straszna.
( Voice 2 ) ( Damian )
Taki zwykły szarak żaden jakiś gangsta.
Przyjaciel dla każdego mnie nie trzeba sie obawiać.
Nonstop trwa zabawa i pościg za tym keszem.
Na pewno sie podziele jak narazie pusta kieszeń.
( Voice 1 ) ( Adam )
Pusta kieszeń, bo dziurawa i wszystko wypada gdzieś po drodze
Ten co idzie za mną, zbiera to i pakuje w swój worek
Przyszła jesień, przyszedł ziomek i piszemy teksty sobie
Najważniejsza jest zabawa, to co robię i z kim robię
( Voice 2 ) ( Damian )
Jakoś od dekady tworzymy tą historie, pomimo zawirowań trzymamy się we dwoje.
Bawimy się hip-hopem na wolno pogadamy.
Bierzemy pełną garścią nie dla nas są ochłapy.
( Voice 1 ) ( Adam )
Bo dla nas to oklaski pełna sala mądre laski
Więc lepiej zdejmijcie maski, jeśli chcecie naszej łaski, bo oślepi was nasz blask i , pojawią wtedy trzaski, kilka nowych różnych baśni, które wywołują wrzaski.
( Voice 2 ) ( Damian )
Nic wiecej nie potrzeba na chwilę staje czas, w tle słychać dobry bit jest kartka no i grass.
Temat narzucony bez presji zwykły spontan.
Robimy co kochamy nie musimy sie podobać.
( Voice 1 ) ( Adam )
A mnie mała rada, trzymaj się swej drogi ziomek, I najlepiej z niej nie zbaczaj bo możesz się zgubić w moment.
Ten mrok który Cię otacza, nie będzie już straszny Tobie, bo gdy zajrzysz wewnątrz siebie, dusza oświetli Ci drogę.