
Again again
Lyrics
[Chorus] x2
Znowu się upaliłem buchem nic na to nie poradzę
Takim jestem leniuchem i bałaganiarzem
Dla mnie obojętne co się teraz stanie
Choć marzenia w głowie sobie pozostawię
Ile by nie trwało dam sobie rade.
Verse
Już opracowana moja głowa spoko
To cały ja lecz jestem inna osobą
Choć demony wracają z podwojoną siłą
Zobaczyłem zdjęcie i znowu wróciło
Boże co zrobiłem proszę powiedz mi
Że tak mnie traktuje te niewdzięczne życie
Tyle łez wylanych, tyle serc złamanych
Jak w ogóle można od tak być w kimś innym zakochanym
Zapomnieć co było przy jednej chwili oddanej.
Ja tak nie potrafie, jak kocham to na zabój, jak kocham to tą jedną, jak kocham już nie ważne
Za to wszystko co dla wielu zrobiłem, że los mi wynagrodzi da szczęśliwe życie
Obok mam tą jedną moje szczęście nad szczęściami
Haniu bardzo kocham i nic tego nie zmieni Jestem dla ciebie na wyłączność oddany .
Ja progresuje w swoim stylu, bez atencji, pocichutku.
Robię swoje daje luz, tych co znam szacun sztama.
Jebać jady z Boguszowa, hatfu nic nie dodać.
Pozdrowienia te najgorsze dla alana przez dwa lyy.
I dla damy jego pięknej madam tyty, heheszki.
Brechty mamy tutaj z was boguszowskie smerf i fetki.
Narazicho lecę, swoje robić trzeba, dozoba niedługo na studio wjazd eszki.
[Chorus] x2
Znowu się upaliłem buchem nic na to nie poradzę
Takim jestem leniuchem i bałaganiarzem
Dla mnie obojętne co się teraz stanie
Choć marzenia w głowie sobie pozostawię
Ile by nie trwało dam sobie radę.